monaltro . pl
← Dziennik
Web 23 paź 2026 · 10 min czytania · Zespół Monaltro

70% koszyków jest porzucanych — jak to zmienić przed Black Friday 2026

Pięć tygodni przed Black Friday to ostatni moment na optymalizację konwersji w sklepie e-commerce. Pokazujemy, które zmiany w checkoucie i stronie produktu dają największy zwrot — oparte na badaniach Baymard Institute na 180 sklepach.

Pięć tygodni przed Black Friday to ostatni moment na optymalizację konwersji w sklepie e-commerce. Pokazujemy, które zmiany w checkoucie i stronie produktu dają największy zwrot — oparte na badaniach Baymard Institute na 180 sklepach. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję

Pięć tygodni przed Black Friday (29 listopada 2026) właściciele sklepów internetowych zazwyczaj skupiają się na kampaniach reklamowych — Google Ads, Meta, email. To oczywisty ruch. Mniej oczywiste jest to, że połowa budżetu reklamowego może trafiać bezpośrednio do kosza, jeśli sklep sam w sobie traci klientów na etapie koszyka i checkoutu.

Według danych Baymard Institute, zebranych z 50 niezależnych badań i aktualizowanych do września 2025, średni wskaźnik porzuceń koszyka w e-commerce wynosi 70,22%. Oznacza to, że ponad siedem na dziesięć osób, które dodały produkt do koszyka, nie sfinalizuje zakupu. Na Black Friday, gdy ruch na stronie skacze kilkukrotnie, ten sam problem jest wielokrotnie droższy.

Nie wszystkie porzucenia można wyeliminować — część kupujących porównuje ceny i zawsze wróci do okna przeglądarki z tańszą ofertą. Ale Baymard szacuje, że duże sklepy mogłyby podnieść konwersję o ponad jedną trzecią, poprawiając wyłącznie UX checkoutu. To zmiana, którą można wdrożyć w tygodnie, nie kwartały.

Skąd się biorą porzucone koszyki — co mówią badania

Baymard Institute przebadał ponad 180 wiodących sklepów e-commerce pod kątem jakości checkoutu i zapytał użytkowników, dlaczego rezygnują z zakupu. Wśród osób, które porzuciły koszyk z przyczyn innych niż przeglądanie bez zamiaru zakupu, najczęstsze odpowiedzi to:

  • Za wysokie dodatkowe koszty (dostawa, podatki, opłaty): 40%
  • Za wolna dostawa: 20%
  • Brak zaufania do podania danych karty: 19%
  • Wymóg założenia konta: 18%
  • Za długi lub skomplikowany proces zakupu: 17%
  • Błędy lub awarie strony: 17%
  • Niesatysfakcjonująca polityka zwrotów: 13%
  • Brak możliwości zobaczenia łącznego kosztu z góry: 12%

Pierwsza przyczyna — zaskoczenie kosztami na etapie checkoutu — to problem, który rozwiązuje się po stronie polityki cenowej i prezentacji cen, nie UX. Pozostałe sześć jest bezpośrednio związanych z tym, jak zbudowany jest sklep. I na tym warto skupić się przed Q4.

Badanie Baymard ujawniło też, że 64% przebadanych sklepów ma checkout oceniony jako „przeciętny” lub gorszy. Średnia liczba pól formularza to 11,3, choć zalecane minimum oscyluje wokół ośmiu. 22% użytkowników rezygnuje z zakupu właśnie przez złożoność procesu. Te liczby nie opisują małych sklepów bez zasobów technicznych — opisują największe sklepy na rynku.

1. Checkout na 12 pól formularza — jak to skrócić

Typowy checkout prosi o: imię, nazwisko, ulicę, numer budynku, numer mieszkania, kod pocztowy, miasto, kraj, numer telefonu, email, numer karty, datę ważności, CVV i potwierdzenie emaila. To często 14–16 pól, z czego kilka jest zbędnych lub można je zautomatyzować.

Co konkretnie można uprościć:

  • Jedno pole „Imię i nazwisko” zamiast dwóch osobnych. Systemy dostawców kurierskich przyjmują pełne imię i nazwisko w jednym polu — podział na dwa pola to dziedzictwo formularzy sprzed dekady.
  • Autouzupełnianie kodu pocztowego → miasto. W Polsce każdy kod pocztowy jest przypisany do jednej miejscowości lub dzielnicy — formularz może sam wpisać miasto po wpisaniu kodu. Popularne platformy (WooCommerce, Shopify) mają do tego gotowe wtyczki.
  • Brak pola „Potwierdź email”. Baymard wprost odradza to pole: błędy literowe w emailu można wykryć przez walidację formatu, a wymuszanie przepisywania zraża użytkownika bez realnej korzyści.
  • Numer telefonu jako opcjonalny — albo z krótkim wyjaśnieniem „dlaczego go prosimy” (np. „potrzebny kurierowi do awizacji”). Bez wyjaśnienia 14% użytkowników porzuca formularz właśnie na tym polu, wg Baymard.
  • Formatowanie numeru karty ze spacjami — większość kart fizycznych ma numer zapisany w grupach czterocyfrowych (1234 5678 9012 3456). 80% badanych sklepów nie formatuje pola automatycznie, co powoduje, że użytkownik musi sam liczyć cyfry.

Osobną kategorią problemów, na którą wskazuje Baymard, są komunikaty walidacyjne — alerty, które pojawiają się po błędnym wypełnieniu pola. Aż 98% sklepów nie używa dopasowanych komunikatów inline — czyli komunikatów pojawiających się bezpośrednio przy polu, w momencie opuszczenia go przez użytkownika, przed próbą zatwierdzenia formularza. Typowy komunikat „Formularz zawiera błędy” po kliknięciu „Zamów” nie mówi, gdzie jest błąd i jak go naprawić. Frustracja jest wystarczająca, żeby część użytkowników po prostu zamknęła stronę.

Walidacja inline to technicznie prosty element — każda nowoczesna platforma e-commerce i każdy framework CSS ma gotowe komponenty. Problem polega na tym, że domyślne szablony często tej funkcji nie konfigurują. Warto sprawdzić, jak zachowuje się formularz checkout, gdy celowo wpiszemy zły numer karty lub niepełny adres.

Każde usunięte lub zautomatyzowane pole to mniejsze tarcie. Cel: zejść do 8 pól lub mniej przy standardowym zakupie z dostawą.

2. Zakup bez rejestracji — konto jako opcja, nie wymóg

42% sklepów wymaga założenia konta przed zakupem, zamiast oferować je jako opcję po sfinalizowaniu transakcji — wg Baymard. 47% nie czyni zakupu jako gość opcją widoczną od razu.

To jeden z najbardziej intuicyjnych błędów: sprzedawca chce mieć bazę maili do remarketingu, więc prosi o konto. Efekt jest odwrotny — część klientów w ogóle nie finalizuje zakupu.

Właściwy wzorzec to odwrócenie kolejności: najpierw zakup, potem propozycja konta. Po kliknięciu „Zamówienie złożone” wyświetla się ekran: „Chcesz zapisać swoje dane na przyszłość? Ustaw hasło i zaloguj się jednym kliknięciem przy kolejnym zakupie”. Większość platform obsługuje ten flow natywnie, ale wymaga świadomej konfiguracji.

Dla WooCommerce: opcja „Zakup bez rejestracji” jest dostępna w Ustawieniach kont → „Zezwalaj na zakupy bez rejestracji”. Domyślnie jest wyłączona na wielu instalacjach opartych na popularnych motywach. Warto sprawdzić.

Dla Shopify: zakup bez konta jest domyślny, ale sklepy z wieloletnimi szablonami mogą mieć włączone „Wymagaj konta przed zakupem” w Ustawieniach → Konta klientów.

3. Sygnały zaufania i bezpieczeństwo płatności

19% porzuceń w checkoucie wynika z braku zaufania do podania danych karty — to trzecia najczęstsza przyczyna wg Baymard. W kontekście Black Friday, gdy kupujący trafiają na sklep często po raz pierwszy (przez reklamy), ta bariera jest jeszcze wyższa.

Czego szukają kupujący:

  • Certyfikat SSL widoczny w przeglądarce — kłódka w pasku adresu to minimum. Upewnij się, że cały proces zakupowy odbywa się na HTTPS, łącznie ze stroną koszyka.
  • Znane logo systemów płatniczych — Visa, Mastercard, PayU, PayPal, BLIK. Widoczne przy polu karty lub na dole strony checkout. Klient rozpoznaje logos, których nie rozpozna nazwy twojego sklepu.
  • Polityka zwrotów dostępna w checkoucie — link lub krótka nota „14 dni na zwrot bez pytań” tuż przy przycisku „Zamów”. Baymard wskazuje, że 13% porzuceń wynika wprost z nieznajomości polityki zwrotów.
  • Opinie o sklepie — nie o produkcie, ale o samym sprzedawcy. Gwiazdki Google lub Zaufane Sklepy widoczne w stopce lub przy przycisku zakupu. To sygnał, że inni kupowali tu bez problemów.
  • Numer telefonu lub chat w widocznym miejscu — szczególnie ważne dla droższych produktów. Sama obecność możliwości kontaktu buduje zaufanie, nawet jeśli nikt z niej nie korzysta.

Jedną z najczęstszych pułapek jest wyświetlanie tych elementów tylko na stronie głównej, a nie w samym procesie zakupowym. Kupujący, który trafia na stronę przez reklamę produktu, może nigdy nie zobaczyć strony głównej — wchodzi bezpośrednio na kartę produktu, dodaje do koszyka i przechodzi do płatności. Cały ten ciąg stron musi zawierać sygnały zaufania, nie tylko pierwsza podstrona serwisu.

Warto zwrócić też uwagę na stronę potwierdzenia zamówienia. Większość sprzedawców traktuje ją jako techniczną stronę „dziękujemy” — ale to jedyny moment w procesie zakupowym, gdy klient ma 100% pewności, że transakcja się powiodła. To dobre miejsce, żeby potwierdzić co zamówił, podać szacowany czas dostawy i pokazać numer zamówienia do śledzenia. Klient, który od razu dostaje komplet informacji, rzadziej pisze mail „gdzie jest moje zamówienie”.

4. Mobilny checkout — tu tracisz dwa razy więcej

Udział zakupów przez telefon w polskim e-commerce rośnie konsekwentnie od kilku lat. Globalne dane wskazują, że podczas Black Friday około 69% zakupów pochodzi z urządzeń mobilnych, a jednocześnie wskaźnik porzuceń na telefonach sięga 80–85% — wobec 68–69% na desktopach. Konwersja mobilna jest prawie dwukrotnie niższa niż desktopowa.

Ta przepaść nie wynika z tego, że kupujący nie chcą robić zakupów telefonem — wynika z tego, że większość sklepów projektuje checkout na desktopie, a potem „przeskalowuje” go na mobile. Efekt: pola formularza za małe na dotyk, przyciski zbyt blisko siebie, klawiatura wyświetla się alfabetyczna zamiast numerycznej. To dwa różne doświadczenia użytkownika i trzeba je projektować osobno.

Co konkretnie poprawić na mobile:

Klawiatura do numeru karty

Przy polu numeru karty przeglądarka powinna wyświetlać klawiaturę numeryczną, nie alfabetyczną. Wymaga to atrybutu inputmode="numeric" lub type="tel" na polu formularza. Banalny atrybut HTML, często pomijany przy budowaniu szablonu.

Przyciski wystarczająco duże

Minimalny rozmiar elementu dotykowego według wytycznych Google to 48×48 px z odstępem 8 px. Przyciski akcji w checkoucie (dodanie do koszyka, przejście do płatności, potwierdzenie zamówienia) powinny być zawsze w pełnej szerokości ekranu na mobile, żeby nie wymagały precyzyjnego trafienia.

Autofill i Apple/Google Pay

Systemy autouzupełniania adresu i danych karty wbudowane w telefony (Apple Pay, Google Pay, Samsung Pay) skracają czas wypełniania formularza z kilku minut do kilku sekund. Dane Adyen wskazują, że sklepy oferujące Apple Pay lub Google Pay przy płatności notują średnio o 18% mniejsze porzucenia na mobile niż sklepy z wyłącznie ręcznym wpisywaniem. Warto upewnić się, że bramka płatnicza, z której korzysta sklep (PayU, Przelewy24, Stripe), ma te metody aktywowane.

Narzędzia do zbadania, gdzie dokładnie tracisz użytkowników mobilnych, opisaliśmy wcześniej w artykule o heatmapach i nagraniach sesji — Microsoft Clarity jest darmowy i w kilkanaście minut pokaże, na którym kroku checkout mobilny odpada. Nagrania sesji mobilnych to jeden z najbardziej efektywnych sposobów diagnozy: zamiast zgadywać, oglądasz, co konkretnie robi kupujący, gdzie klika, gdzie mu palec trafia w złe miejsce i gdzie opuszcza stronę.

5. Szybkość strony pod obciążeniem Black Friday

Optymalizacja konwersji to nie tylko formularz i UX — to też czas ładowania strony pod zwiększonym ruchem. Sklep, który działa sprawnie przy 100 użytkownikach jednocześnie, może się zaciąć przy 1000. Black Friday to właśnie ten moment.

Sprawdzenie wydajności pod obciążeniem opisaliśmy osobno w artykule o przygotowaniu strony przed Q4. Z perspektywy CRO warto podkreślić jeden konkretny punkt: każda sekunda opóźnienia ładowania strony produktu to realna strata konwersji.

Trzy szybkie sprawdzenia przed sezonem:

  1. PageSpeed Insights (pagespeed.web.dev) dla strony głównej, kategorii i wybranej strony produktu — wyniki na mobile, nie tylko desktop.
  2. Cloudflare Cache Analytics (jeśli strona stoi na CF) — ile procent requestów jest serwowanych z cache, a ile przechodzi do origin servera.
  3. Zdjęcia produktów w WebP — format WebP jest o 25–35% mniejszy niż JPEG przy tej samej jakości wizualnej. Shopify konwertuje automatycznie; WooCommerce wymaga wtyczki lub konfiguracji serwera.

Warto też sprawdzić plan hostingowy lub konfigurację serwera pod kątem limitów współbieżnych połączeń. Typowy hosting współdzielony (shared hosting) ma limity, przy których już 50–100 jednoczesnych użytkowników może spowolnić stronę do kilku sekund ładowania. Jeśli poprzednia kampania reklamowa powodowała widoczne spowolnienia — to sygnał, że warto przed Q4 rozważyć migrację na VPS lub serwer z większymi zasobami, albo przynajmniej wdrożyć cache’owanie strony (WP Super Cache, W3 Total Cache dla WordPress, lub CDN z agresywnym TTL).

Plan działania — 5 tygodni przed Black Friday

Black Friday 2026 to 29 listopada. Zostało pięć tygodni. To realistyczny czas na wdrożenie zmian opisanych powyżej.

Tydzień 1 — audyt (do 30 października):

  • Przejdź przez cały proces zakupowy na telefonie, dokładnie jak nowy klient.
  • Policz pola formularza w checkoucie.
  • Sprawdź, czy zakup bez konta jest możliwy i widoczny.
  • Sprawdź PageSpeed Insights dla strony produktu na mobile.

Tydzień 2–3 — zmiany formularza (do 13 listopada):

  • Skróć formularz: usuń dublujące się pola, dodaj autouzupełnianie.
  • Włącz zakup jako gość (jeśli wyłączony).
  • Dodaj inputmode="numeric" do pola karty.
  • Aktywuj Apple Pay / Google Pay w bramce płatniczej.

Tydzień 4 — sygnały zaufania (do 20 listopada):

  • Dodaj widoczne logo metod płatności do szablonu checkout.
  • Umieść link do polityki zwrotów tuż przy przycisku „Zamów”.
  • Sprawdź, czy certyfikat SSL nie wygaśnie w Q4 (zdarza się — openssl s_client -connect twojasklep.pl:443 | grep "notAfter").

Tydzień 5 — testy (do 27 listopada):

  • Prześlij testowe zamówienie z każdej metody płatności.
  • Sprawdź checkout na trzech różnych telefonach lub w trybie mobilnym przeglądarki (Chrome DevTools → Device Toolbar).
  • Upewnij się, że emaile potwierdzające zamówienie trafiają do skrzynki (nie do SPAM-u) — wyślij zamówienie testowe na adres prywatny poza tą samą domeną.
  • Sprawdź czas ładowania strony produktu po wyczyszczeniu cache przeglądarki — to doświadczenie nowego klienta, nie stałego bywalca z wszystkim w pamięci podręcznej.

Podsumowanie

70% porzuceń koszyka to liczba, która powinna motywować do działania na długo przed Q4. Ale skoro dziś jest październik i Black Friday za pięć tygodni — to wciąż wystarczająco dużo czasu, żeby wdrożyć największe zmiany: uproszczenie checkoutu, zakup bez konta, sygnały zaufania, poprawiony checkout mobilny i przegląd szybkości strony.

Najważniejsza obserwacja: budżet reklamowy Q4 nie robi nic więcej, niż sprowadza kupujących na stronę. To, co dzieje się potem — czy sfinalizują zakup, czy klikną „wstecz” — zależy od sklepu, nie od reklamy. Optymalizacja konwersji to jedyna inwestycja, która poprawia wyniki wszystkich kampanii jednocześnie, bez zwiększania ich budżetów.

Wskazówka: zamiast próbować poprawić wszystko naraz, zacznij od jednej zmiany z największym prawdopodobnym wpływem — zakup bez przymusowej rejestracji. Jeśli Twój sklep tego nie oferuje, to właśnie tam tracisz najbardziej widoczną część koszyków. Resztę można wdrażać kolejno, nawet po sezonie.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak Twój sklep wypada pod kątem wydajności i konwersji — chętnie zrobimy przegląd.

§ Zaczynamy

Napisz. Odpiszemy.

Umów 30 minut →