Przez 30 lat polskie i europejskie firmy sprowadzające niewielkie ilości towaru z Chin, Wielkiej Brytanii czy Ukrainy korzystały z jednej prostej zasady: paczka do 150 EUR wchodzi bez cła. Ta reguła przestaje obowiązywać 1 lipca 2026 roku.
To nie plotka ani projekt w konsultacjach — to Rozporządzenie Rady (UE) 2026/382 opublikowane 11 lutego 2026 r. i jego uszczegółowienie wykonawcze Komisji (UE) 2026/1200 z 5 czerwca 2026 r. Polska, jak wszystkie państwa członkowskie, stosuje je od pierwszego dnia. Dla firm prowadzących dropshipping z Azji, kupujących próbki z AliExpress czy zamawiających komponenty z UK — zmiana jest odczuwalna przy pierwszym zamówieniu po tej dacie.
Poniżej wyjaśniamy, jak nowe przepisy działają w praktyce, kogo dotykają i co warto sprawdzić jeszcze przed początkiem lipca. Dla wielu firm to zmiana, która pojawi się najpierw na fakturach od przewoźnika lub na podsumowaniu zamówienia — i dopiero wtedy stanie się widoczna w kosztach operacyjnych.
Skąd wzięła się 150-eurowa ulga celna i czemu UE ją zniosła
Zwolnienie celne dla paczek poniżej 150 EUR (a w dawnej praktyce 22 EUR dla VAT) istniało od 1988 roku. Logika była prosta: koszt poboru cła od małej przesyłki był wyższy niż samo cło. Odprawy celne, formularze papierowe, czas kontrolerów — to wszystko nie miało ekonomicznego sensu przy paczce wartej kilkadziesiąt złotych.
Przez trzy dekady ta logika się sprawdzała, bo wolumen małych przesyłek był zarządzalny. Ale e-commerce zmienił skalę w sposób, którego projektodawcy przepisów z lat 80. nie mogli przewidzieć. W samym 2025 roku do Unii Europejskiej trafiło 5,8 miliarda paczek e-commerce o niskiej wartości — o 26% więcej niż rok wcześniej i ponad czterokrotnie więcej niż w 2022 roku.
Skąd taki przyrost? Przede wszystkim z Chin — AliExpress, Shein i Temu zrewolucjonizowały logistykę tanich przesyłek bezpośrednio do europejskich konsumentów. Efektem ubocznym był nie tylko ogromny ubytek fiskalny w dochodach celnych, ale też problem bezpieczeństwa: systematyczne inspekcje celne wykazały, że zdecydowana część produktów sprowadzanych bezpośrednio w tej formule nie odpowiada unijnym normom produktowym ani standardom bezpiecznego użytkowania — wymaganiom elektrycznym, składowi materiałów, dopuszczalnej toksyczności. Zasada „mała przesyłka, więc niesprawdzana” stwarzała realne ryzyko dla konsumentów.
Stara ulga celna była więc de facto subsydium dla importerów spoza UE kosztem unijnych producentów i sprzedawców — tych, którzy od lat spełniają wymogi, przechodzą certyfikacje i płacą unijne podatki. Zmiana przepisów wyrównuje to pole.
Warto tu wspomnieć analogię z VAT: w 2021 roku zniesiono już zwolnienie z VAT dla paczek poniżej 22 EUR. Od tamtej pory VAT jest naliczany od każdej paczki, a platformy marketplace (Temu, Amazon, Allegro dla sprzedawców zagranicznych) rozliczają go centralnie przez system IOSS (Import One-Stop Shop). Reforma celna z 2026 r. to drugi, długo zapowiadany krok w tym samym kierunku.
Co konkretnie wchodzi w życie od 1 lipca 2026
Na podstawie Rozporządzenia Rady (UE) 2026/382 i rozporządzenia wykonawczego 2026/1200, od 1 lipca 2026 r. obowiązują następujące zasady.
Znika zwolnienie celne dla paczek o wartości do 150 EUR. Każda przesyłka spoza UE podlega od teraz cłu, niezależnie od wartości. Może to być 8 EUR, 50 EUR lub 149 EUR — cło wchodzi w każdym przypadku.
Nie zmienia się system IOSS. VAT na e-commerce importowe reguluje mechanizm IOSS od 2021 r. i pozostaje bez zmian. Platformy zarejestrowane w IOSS pobierają VAT przy kasie i odprowadzają go do właściwego kraju UE. Nowe cło to osobna, dodatkowa pozycja — niezwiązana z VAT.
Wprowadzony jest mechanizm przejściowy do ok. 2028 roku. Zamiast stosować pełną Wspólną Taryfę Celną (WTC) — co wymagałoby identyfikacji kodu taryfowego każdego produktu dla miliardów przesyłek — UE stosuje tymczasową stawkę ryczałtową, dopóki nie będzie gotowy EU Customs Data Hub.
Schemat stawek od 1 lipca wygląda tak:
| Kanał zakupu | Stawka od 1 lipca 2026 |
|---|---|
| Platforma z rejestracją IOSS (Temu, AliExpress, Amazon itp.) | 3 EUR za każdą pozycję (kategorię towaru) w paczce |
| Przesyłki pocztowe (poczta, operatorzy wyznaczeni) | 3 EUR za każdą pozycję |
| Sprzedawca bez IOSS | Pełna Wspólna Taryfa Celna (WTC) |
Dla większości codziennych zakupów firmowych przez duże platformy stosuje się stawkę 3 EUR/pozycję. Pełna WTC wchodzi przy zakupach od mniejszych sprzedawców bez rejestracji.
Jak rozpoznać, czy sprzedawca jest zarejestrowany w IOSS? W praktyce nie musisz tego sprawdzać ręcznie — jeśli kupujesz przez dużą platformę marketplace, VAT i cło są zazwyczaj doliczane automatycznie przy kasie. Przy zakupach bezpośrednio od producenta lub niszowego dostawcy bez platformy warto zapytać, czy posiada numer IOSS lub czy stosuje ryczałtową stawkę celną. Brak IOSS oznacza konieczność wniesienia kaucji celnej lub zapłaty cła przy odbiorze przesyłki — co może blokować zamówienie na etapie dostawy.
Jak liczyć nowe cło — 3 EUR za pozycję, nie za paczkę
To najważniejszy szczegół praktyczny, który łatwo przeoczyć czytając nagłówki mediów. Stawka 3 EUR nie dotyczy paczki, lecz pozycji — czyli każdej odrębnej kategorii towaru w przesyłce (ang. line item w deklaracji celnej).
Rozporządzenie wykonawcze 2026/1200 precyzuje: pozycja to każda kategoria towaru zadeklarowana odrębnie. Platforma sprzedażowa lub przewoźnik musi rozdzielać zgłoszenie celne na osobne pozycje, gdy przesyłka zawiera towary z różnych kategorii CN (nomenklatura celna). Własnoręczne łączenie różnych produktów w jedną „pozycję” nie jest możliwe — system celny klasyfikuje je niezależnie.
Przykłady w praktyce:
Paczka A: 3 kable USB w jednym zamówieniu z AliExpress → 1 kategoria CN (kable USB = jeden typ towaru) × 3 EUR = 3 EUR cła łącznie
Paczka B: etui do telefonu + kabel USB + słuchawki z AliExpress → 3 różne kategorie CN (etui, kabel, słuchawki) × 3 EUR = 9 EUR cła
Paczka C: próbki materiałów do tapicerki — 5 typów (bawełna, poliester, skaj, filc, polar) → 5 kategorii CN × 3 EUR = 15 EUR cła
Paczka D: 20 par takich samych butów w różnych rozmiarach → 1 kategoria CN (obuwie) × 3 EUR = 3 EUR cła (rozmiar to nie kategoria)
Dodatkowy koszt, który może się pojawić: opłata operacyjna przewoźnika za obsługę nowej procedury. Więksi operatorzy (DHL Express, FedEx, UPS) zazwyczaj pobierają osobną opłatę za odprawę celną — jej wysokość zależy od umowy z operatorem. Przy przesyłkach pocztowych obsługiwanych przez Pocztę Polską jako operatora wyznaczonego procedura może przebiegać inaczej: odprawa celna następuje przy wejściu paczki do kraju i cło jest pobierane przed dostarczeniem do adresata. Warto upewnić się z wyprzedzeniem, jak konkretny carrier obsługuje nowy schemat, żeby uniknąć sytuacji, w której zamówiona próbka czeka w magazynie celnym na wpłatę.
Z punktu widzenia ewidencji: nowe cło jest kosztem uzyskania przychodu jak każde inne cło importowe — wchodzi do wartości nabycia towaru lub kosztu operacyjnego w zależności od charakteru zakupu.
Zmiana kodu celnego: rozporządzenie wykonawcze 2026/1200 wprowadza nowy kod celny F53, który zastępuje dawny C07 identyfikujący przesyłki objęte starym zwolnieniem. Jeśli Twoja firma korzysta z automatycznych systemów deklaracji celnych lub oprogramowania agencji celnej — warto sprawdzić, czy aktualizacja kodu jest uwzględniona.
Kogo reforma dotyczy, a kogo nie
Reforma jest szczególnie odczuwalna dla następujących modeli biznesowych:
Dropshipping z Chin i innych krajów spoza UE. Jeśli model polega na zamawianiu towaru od azjatyckich dostawców po uzyskaniu zamówienia od klienta końcowego, każda paczka wysłana bezpośrednio do Twojego klienta podlega teraz cłu. Kto to płaci? Zgodnie z regulaminem większości platform i umowami DDP (Delivered Duty Paid) — ciężar formalny spoczywa na nadawcy lub pośredniku. W praktyce koszt ląduje albo w wyższej cenie dla klienta, albo w niższej marży sprzedawcy. Kalkulacja marżowości dla dropshippingu z Azji wymaga aktualizacji. Szczególnie ważne jest sprawdzenie, jak Twój dostawca lub platforma dropshippingowa planuje obsłużyć nowe cło technicznie — bo część z nich do tej pory nie zaktualizowała cennika ani regulaminu.
Zakupy próbek i małych partii z AliExpress/Alibaba dla firmy. Sklepy testujące nowe produkty, importerzy zamawiający 10–50 sztuk, właściciele firm kupujący komponenty po kilka egzemplarzy — wszyscy zamawiają przez platformy z IOSS, więc stosuje się 3 EUR/pozycję. Przy częstych zamówieniach wielopozycyjnych suma szybko rośnie. Typowy scenariusz: firma zamawiająca co miesiąc 15 zamówień po średnio 4 kategorie towaru zapłaci 180 EUR/mies. w cłach, których rok temu nie było w żadnym kosztorysie.
Import z Wielkiej Brytanii. Po Brexicie UK jest krajem trzecim dla UE. Paczki z UK podlegały już procedurom celnym, ale zwolnienie 150 EUR łagodziło faktyczny koszt małych przesyłek. To zwolnienie znika tak samo jak dla Chin.
Sprzedawcy polscy konkurujący z azjatyckimi platformami. Paradoksalnie — dla polskich sklepów, które przegrywają cenowo z Temu i Shein — zmiana jest pośrednio korzystna. Cło 3 EUR/pozycję i potencjalna dodatkowa opłata za obsługę podraża ceny azjatyckich towarów, wyrównując (choć nieznacznie) pole gry względem producentów i dystrybutorów z UE, którzy te regulacje spełniają od lat.
Kogo reforma NIE dotyka:
- Import hurtowy powyżej 150 EUR — te przesyłki już wcześniej podlegały cłom według WTC. Reforma ich nie zmienia.
- Handel wewnątrzunijny — zakupy od dostawcy z Niemiec, Czech, Rumunii, Słowacji — żadnych nowych ceł, swobodny przepływ towarów w ramach jednolitego rynku pozostaje bez zmian.
- Eksport polskich firm poza UE — sprzedajesz do USA, UK, Ukrainy, Arabii Saudyjskiej? Twoja operacja eksportowa jest bez zmian; to Twoi zagraniczni klienci mogą mieć dodatkowe cło we własnym kraju.
- Import z krajów z umowami preferencyjnymi UE — Ukraina (tymczasowe zwolnienia w ramach DCFTA podczas trwającej wojny), Kanada (CETA), Japonia (EPA) i inne. Zakres zwolnień zależy od konkretnej umowy i rodzaju towaru — warto potwierdzić z agencją celną.
Uwaga praktyczna: decyzja o tym, kto fizycznie płaci cło przy każdej transakcji, wynika z warunków Incoterms ustalonych z dostawcą lub regulaminu platformy. Temu i Shein już zapowiedziały, że cło będzie wliczone w cenę widoczną dla kupującego — kupujesz, widzisz cenę uwzględniającą cło, płacisz. Przy zakupach od mniejszych dostawców bez IOSS możesz dostać przesyłkę do odbioru celnego z żądaniem wpłaty przed wydaniem.
Co się jeszcze szykuje: opłata za inspekcję i EU Customs Data Hub 2028
Reforma z 1 lipca 2026 r. to nie koniec zmian w europejskim systemie celnym dla e-commerce. Warto mieć na radarze dwa kolejne procesy.
Stała opłata za obsługę celną (ok. 2 EUR za paczkę) — w dyskusji na poziomie Komisji. Komisja Europejska prowadzi konsultacje w sprawie dodatkowej opłaty, która pokrywałaby realne koszty infrastruktury celnej obsługującej miliardy paczek. Chodzi o pracę kontrolerów, systemy informatyczne, magazynowanie. Na moment pisania tego artykułu (czerwiec 2026) nie jest to zatwierdzone rozporządzenie — to propozycja z sygnalizowanym terminem listopad 2026. Jeśli wejdzie, dołączy do 3 EUR/pozycję jako osobna pozycja na dokumentach przewozowych.
EU Customs Data Hub i pełne taryfy WTC — ok. 2028. Stawka 3 EUR/pozycję to mechanizm tymczasowy, „patch” do czasu wdrożenia EU Customs Data Hub — systemu wymiany danych celnych między platformami, urzędami celnymi i przewoźnikami w całej UE. Gdy system będzie gotowy, każda przesyłka będzie deklarowana z pełnym kodem CN i podlegać pełnej stawce WTC. Dla firm sprowadzających towary z wyższymi stawkami celnymi (tekstylia, elektronika, obuwie) może to oznaczać wyższy realny koszt niż obecne 3 EUR.
Gotowość przewoźników — sygnał ostrzegawczy z rynku. Warto odnotować fakty z ostatnich dni przed 1 lipca: DHL zawiesił 24 czerwca 2026 roku swoją usługę Globalmail (tanie przesyłki pocztowe z UK do UE), ponieważ nie był gotowy technicznie na obsługę nowych zgłoszeń celnych w formacie wymaganym przez regulację. DHL Express pozostaje w pełnej operacji; zawieszenie dotyczyło tylko najtańszego segmentu usług. Wcześniej FedEx, UPS i kilku innych operatorów pocztowych ostrzegało Komisję Europejską, że termin 1 lipca jest bardzo wymagający technicznie. Jeśli Twoja firma korzysta z usług pocztowych lub tańszych przesyłek od mniejszych operatorów — warto potwierdzić, że partner jest gotowy i obsługuje nowy format deklaracji.
Inne zmiany regulacyjne UE wchodzące w życie w tym samym czasie omawiamy w artykułach o VAT na paliwa od 1 lipca 2026 oraz o uproszczeniach VAT z projektu UD314. Jeśli Twoja firma prowadzi sklep internetowy, warto też sprawdzić zmiany wynikające z Dyrektywy 2023/2673 dla e-commerce, która weszła w życie w połowie czerwca.
Podsumowanie
Koniec 30-letniej ulgi celnej dla paczek do 150 EUR to realna zmiana kosztów operacyjnych dla każdej polskiej firmy zamawiającej towar spoza UE w małych ilościach. Od 1 lipca 2026 r. każda pozycja w takiej paczce kosztuje o 3 EUR więcej — przy dropshippingu z Chin, zakupach próbek z AliExpress i imporcie z UK. Dla firm kupujących wielopozycyjne zamówienia efekt jest kumulatywny: 5 kategorii towaru w jednym zamówieniu to już 15 EUR cła per paczka.
Zmiany nie dotykają handlu wewnątrzunijnego, hurtowych importów powyżej 150 EUR ani eksportu polskich firm za granicę.
Wskazówka take-away: nim wejdzie lipiec, policz, ile pozycji celnych generuje typowe zamówienie i jak często je składasz. Przelicz efekt na miesiąc — jeśli to kilkanaście zamówień z Azji po 3–5 kategorii, mówisz o 180–300 EUR dodatkowego kosztu miesięcznie, który dotąd nie pojawiał się na fakturach. Sprawdź też ze swoim przewoźnikiem, czy jest gotowy technicznie na nowy format zgłoszeń.
Jeśli regularnie importujesz z krajów spoza UE i chcesz ocenić, jak reforma wpływa na koszty i ewentualnie na strukturę cenową Twojej firmy — możemy to razem przeanalizować.
